Tag: aplikacje

Czytniki e-booków są super. Do czasu otwarcia pierwszego PDF-a

Czytniki e-booków są świetnym rozwiązaniem. Ekran z tzw. elektronicznym tuszem znacznie mniej męczy oczy niż świecący ekran tabletu czy smartfona (chociaż, od biedy, one też się nadają – zainteresowanych zapraszam do drugiej sekcji niniejszego wpisu). Każdy posiadacz tego typu sprzętu doskonale zna i na pewno docenia jego zalety. Nieprzekonani i tak pozostaną przy papierowych książkach lub… w końcu się przełamią. Inni zaś nie czytają w ogóle. O gustach się nie dyskutuje*, jak przywykło się mawiać (chciałem tu wstawić białoruskie powiedzenie “Każdy gad na swój ład“, ale okazało się, że jest dość… obraźliwe). Ja oczywiście adresuję wpis do grupy osób, które z technologią są (albo chcą być) za pan brat.

Przeczytaj więcej

Google Keep vs OneNote?

TL;DR:

  • Podobne przeznaczenie różnych aplikacji nie musi oznaczać, że wykluczają się wzajemnie!
  • Google Keep = “tablica” z wirtualnymi, samoprzylepnymi karteczkami
  • OneNote = notesy z notatkami, identyfikowanymi po tytułach
  • Podstawowa różnica to sposób prezentacji treści
  • Narzędzia dobrze się uzupełniają
  • Używaj emotikonów, by łatwiej lokalizować notatki
Przeczytaj więcej

Asystent dotyku – korzystaj i ty!

Asystent dotyku. Pływający przycisk. Assistive Touch. Jak zwał, tak zwał. Chodzi o wirtualny przycisk, zastępujący działanie tych fizycznych (lub dotykowych) smartfona. Przez lata byłem sceptyczny co do tego udogodnienia. Dublowanie przycisków funkcyjnych? “A na co to komu?”, myślałem. Okazuje się jednak, że przy rosnących wymiarach smartfonów, pływający przycisk może okazać się zbawiennym rozwiązaniem. Ba, już przy 5-calowych ekranach znacznie podwyższa komfort i szybkość korzystania z urządzenia. “Zakłócenia” spowodowane sięganiem do przycisków pod ekranem są dzięki temu rozwiązaniu znacznie rzadsze. Użytkowanie smartfona jedną ręką stanie się znacznie wygodniejsze, albo wręcz – w końcu wykonalne. Przyzwyczajenie się do korzystania z tej opcji jest więc grą wartą świeczki.

Przeczytaj więcej

Zabezpieczaj się. Dlaczego KAŻDY powinien korzystać z menedżera haseł?

Niniejszy wpis pełni rolę kompleksowego poradnika tłumaczącego funkcję oraz sposób konfiguracji programu KeePass 2 - najlepszego wg mnie menedżera haseł.

Poświęciłem 80 stron pracy magisterskiej m.in. na ten temat i średnio mam ochotę wdawać się we wszystkie technikalia po raz kolejny, więc do rzeczy. Sprawa jest prosta:

  • Używasz nieskomplikowanych haseł, wyglądających podobnie do: “Piotr1990“?
  • Używasz z reguły jednego i tego samego hasła?

Twoje dane mogą być narażone.

Przeczytaj więcej

Todoist? Wunderlist? Nic z tych rzeczy… Poznaj TickTick!

Nadążanie za codziennymi obowiązkami może przytłaczać. Szczęśliwie, technologia przychodzi z pomocą. Jeśli jeszcze nie używacie programu typu lista zadań, najwyższy czas to zmienić. Jeśli za to używacie czegokolwiek innego niż TickTick, rozważcie, czy nie warto się przesiąść. Już tłumaczę, dlaczego.

Na TickTick natknąłem się około 3 lata temu. Z miejsca pokochałem tę usługę i nie zamieniłbym na żadną inną… a próbowałem! Swego czasu przetestowałem chyba każdą dostępna w Sklepie Play appkę tego typu. Za każdym razem wracałem do tej usługi o śmiesznej nazwie z żółtym “ptaszkiem” w logo.

Na potrzeby tego artykułu zrobiłem mały rekonesans… Wynik? Po dwóch latach od mojego ostatniego porównania, TickTick nadal zjada konkurentów. Przynajmniej, jeśli mówimy o darmowych wersjach – a po co płacić, skoro można mieć komplet funkcji za darmo (przykładowo, najtańszy plan Todoist to 31,99 EUR / rok).

Przeczytaj więcej